Wieczne_Auschwitz

wtorek, 13 lutego 2018

Dużo było śmiechu gdy paliliśmy w piecu noworodki. Noworodki są lekkie. Chwycisz i wrzucasz. W końcu, jak każda monotonna praca, nudzi ci się. Rzucasz takim dzieckiem w kolegę obok. Kupa śmiechu. Trzeba zabić czas. Musimy jakoś zachować człowieczeństwo. Bawimy się.
Autor: Richard Zimmerman o 09:30
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Witajcie

Moje zdjęcie
Richard Zimmerman
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ►  2025 (1)
    • ►  listopada (1)
  • ►  2022 (1)
    • ►  czerwca (1)
  • ►  2020 (4)
    • ►  listopada (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (4)
    • ►  października (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  kwietnia (1)
  • ▼  2018 (8)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ▼  lutego (3)
      • Dużo było śmiechu gdy paliliśmy w piecu noworodki....
      • Podrzynacze
      • Te dzieci są już martwe. Nie jadły od tygodnia. Je...
  • ►  2017 (20)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  stycznia (13)
  • ►  2016 (8)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (4)
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.