wtorek, 9 lipca 2019

Na zabawie

Wczoraj byłem na zabawie. Piekli kawał mięsa. Siedzieliśmy przy ognisku razem w ciepełku wdychając. W milczeniu. Piłem aż straciłem przytomność.
Nie ma innych miejsc
Od tego miejsca

To jest jedyne miejsce
Głowy uderzają o beton
Płonie dziecko
To jest właśnie to miejsce
Czaszka pęka
Nie ma innych miejsc

Nie ma innych chwil
Od tej chwili
Nigdy nie było i nie będzie
Wrzask i ogień
Ból i strach
Nie ma innych chwil

Nie ma innych miejsc
Nie ma innych chwil